„Dzwonię z działu bezpieczeństwa banku”. Jak działają oszuści i jak się przed nimi chronić

Telefon dzwoni w środku dnia. Na ekranie wyświetla się numer infolinii twojego banku. Uprzejmy głos mówi, że ktoś próbuje zaciągnąć na ciebie kredyt i trzeba szybko zabezpieczyć pieniądze. Rozmówca zna twoje imię i nazwisko, czasem nawet ostatnie cyfry karty. Tak zaczyna się jedno z najczęstszych oszustw w Polsce. Policja i banki ostrzegają przed nim od lat, a ofiar wciąż przybywa.
Jak wygląda typowy scenariusz
Oszust podszywa się pod pracownika banku, policjanta albo kogoś z KNF. Numer na ekranie może wyglądać jak prawdziwy, bo przestępcy potrafią go podrobić. Rozmowa jest prowadzona tak, żeby wywołać strach i pośpiech: „pana oszczędności są zagrożone”, „mamy tylko kilka minut”.
Potem pojawia się prośba. Zainstaluj aplikację do zdalnej pomocy, żebyśmy mogli „zabezpieczyć konto”. Przelej pieniądze na „bezpieczny rachunek techniczny”. Weź kredyt, żeby „przechwycić” ten zaciągany przez oszustów. Podaj kod z SMS-a. Każda z tych próśb oznacza, że pieniądze trafią do przestępców.
Zasada, którą warto zapamiętać
Prawdziwy bank nigdy nie poprosi cię o przelew na „konto techniczne”, o zainstalowanie aplikacji do zdalnego dostępu, o podanie pełnego hasła, kodu BLIK czy kodu z SMS-a. Nie poprosi też, żebyś nikomu nie mówił o rozmowie.
Jeśli masz choćby cień wątpliwości, rozłącz się. Nie oddzwaniaj na numer, który się wyświetlił. Zadzwoń sam na infolinię banku, której numer jest na karcie albo w aplikacji. Prawdziwy pracownik zrozumie i nie będzie miał pretensji.
Oszustwo na BLIK
Inna popularna metoda zaczyna się od wiadomości na Messengerze lub WhatsAppie od znajomego. „Hej, możesz mi szybko pożyczyć 500 zł? Wyślij kod BLIK, oddam wieczorem”. Konto znajomego zostało przejęte, a pisze oszust. Kod BLIK pozwala w ciągu dwóch minut wypłacić pieniądze z bankomatu albo zapłacić w sklepie.
Obrona jest prosta: zadzwoń do tej osoby. Nie pisz, tylko zadzwoń zwykłym telefonem. Zwróć też uwagę, co pokazuje aplikacja przy potwierdzaniu kodu BLIK. Jeśli widzisz wypłatę z bankomatu w innym mieście zamiast przelewu dla znajomego, odrzuć transakcję.
Policja ostrzega też przed odmianą, w której ktoś prosi o wpłatę gotówki do wpłatomatu przez BLIK „w zamian za przelew”. W ten sposób można nieświadomie pomóc w praniu pieniędzy.
SMS-y o dopłacie i fałszywe sklepy
„Twoja paczka czeka na dopłatę 1,99 zł”. „Nieopłacony rachunek za prąd, odłączymy dostawę”. Link prowadzi do strony, która wygląda jak bramka płatnicza banku. Po wpisaniu loginu i hasła oszuści przejmują dostęp do konta.
Przed kliknięciem w link z SMS-a zawsze sprawdź adres strony. Lepiej w ogóle nie klikać i zalogować się do aplikacji kuriera czy dostawcy samodzielnie. Podejrzane SMS-y możesz przekazać na bezpłatny numer 8080, który obsługuje CERT Polska. Dzięki temu fałszywe strony szybciej trafiają na listę ostrzeżeń.
Co zrobić już dziś
- Zastrzeż swój numer PESEL w aplikacji mObywatel. Banki muszą sprawdzać zastrzeżenie przed udzieleniem kredytu, co utrudnia wzięcie pożyczki na twoje dane.
- Ustaw limity transakcji w aplikacji bankowej na poziomie, którego realnie potrzebujesz.
- Włącz powiadomienia o każdej transakcji.
- Porozmawiaj z rodzicami i dziadkami. Osoby starsze są częstym celem oszustów.
Jeśli już się stało
Liczy się czas. Natychmiast zadzwoń do banku i zablokuj kartę, dostęp do konta i aplikacji. Zgłoś sprawę na policję. Zmień hasła, szczególnie do poczty i bankowości. Jeśli zainstalowałeś aplikację do zdalnego dostępu, odinstaluj ją, a najlepiej przywróć telefon do ustawień fabrycznych. Incydent możesz też zgłosić do CERT Polska przez stronę incydent.cert.pl.
Nie wstydź się. Oszuści są dobrze przygotowani, mają scenariusze i ćwiczą je codziennie. Ofiarą pada mnóstwo inteligentnych, wykształconych ludzi. Im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na odzyskanie choć części pieniędzy.
Ten artykuł jest też próbką mojego stylu. Jeśli potrzebujesz podobnych tekstów dla swojej firmy, sprawdź cennik copywritingu.
Na blogu znajdziesz też artykuł Stopy procentowe bez zmian, inflacja w górę. Co dalej z ratą kredytu?