Szczepienie na grypę 2026/2027. Kto zaszczepi się za darmo, a kto zapłaci połowę

Sezon grypowy w Polsce trwa mniej więcej od października do maja, a najwięcej zachorowań przypada zwykle na okres od stycznia do marca. Szczepionka zaczyna chronić po około dwóch tygodniach, więc październik i listopad to dobry czas, żeby się zaszczepić. W tym roku zmieniło się kilka rzeczy, o których warto wiedzieć przed wizytą w aptece.
Co się zmieniło w tym sezonie
Do końca czerwca 2026 roku refundowane były szczepionki czterowalentne, czyli chroniące przed czterema szczepami wirusa. Od 1 lipca zastąpiły je szczepionki trójwalentne. Zmiana wynika z zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia na sezon 2026/2027. Jeden ze szczepów grypy typu B od kilku lat praktycznie nie krąży, więc nie ma sensu się przed nim chronić.
Ministerstwo Zdrowia podaje, że w aptekach są dostępne trzy refundowane preparaty: Vaxigrip, Influvac i Efluelda. Pierwsze dwa można podać od 6. miesiąca życia. Efluelda to szczepionka o zwiększonej dawce przeznaczona dla osób od 60. roku życia.
Kto zaszczepi się bezpłatnie
Za darmo zaszczepią się:
- dzieci od 6. miesiąca życia do ukończenia 18 lat,
- osoby, które skończyły 65 lat,
- kobiety w ciąży i w okresie połogu.
Pozostali dorośli w wieku 18–64 lat mogą kupić szczepionkę z 50-procentową refundacją. Potrzebna jest recepta, którą wystawi lekarz, a w wielu przypadkach także farmaceuta w aptece, która prowadzi szczepienia.
Gdzie się zaszczepić
Najprościej w aptece, która ma punkt szczepień. Takich aptek jest w Polsce coraz więcej, a szczepienie zajmuje kilkanaście minut razem z krótkim wywiadem. Przed szczepieniem farmaceuta zapyta o samopoczucie, alergie i przyjmowane leki. Po zastrzyku trzeba poczekać około kwadransa na miejscu.
Można też zaszczepić się w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej. Tam zwykle trzeba umówić wizytę, ale przy okazji można porozmawiać z lekarzem o innych szczepieniach, na przykład przeciw pneumokokom albo RSV u starszych osób.
Grypa i COVID-19 jednego dnia
Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że w sezonie 2026/2027 szczepienia przeciw COVID-19 będą bezpłatne dla osób, którym są zalecane. Obie szczepionki można przyjąć podczas jednej wizyty, w dwa różne ramiona. Według resortu takie połączenie jest bezpieczne i oszczędza czas.
Najczęstsze wątpliwości
„Po szczepionce zawsze łapię grypę”. Szczepionki przeciw grypie podawane w zastrzyku nie zawierają żywego wirusa, który mógłby wywołać chorobę. Po szczepieniu może pojawić się ból ramienia, lekko podwyższona temperatura albo osłabienie przez dzień lub dwa. To reakcja układu odpornościowego, a nie grypa. Bywa też, że ktoś zaraz po szczepieniu łapie zwykłe przeziębienie, bo jesienią krąży mnóstwo innych wirusów, a szczepionka chroni tylko przed grypą.
„Jestem zdrowy, nie potrzebuję”. Grypa potrafi położyć do łóżka na tydzień również młodych i wysportowanych. Poza tym szczepiąc się, zmniejszasz ryzyko, że zarazisz dziadków, małe dziecko albo kogoś po chemioterapii.
„Szczepiłem się w zeszłym roku”. Skład szczepionki zmienia się co sezon, a ochrona słabnie z czasem. Dlatego szczepienie powtarza się co roku.
Jeśli masz przewlekłą chorobę, alergię na składniki szczepionki albo w przeszłości wystąpiła u ciebie silna reakcja po szczepieniu, zanim pójdziesz do apteki, porozmawiaj z lekarzem.
Ten artykuł jest też próbką mojego stylu. Jeśli potrzebujesz podobnych tekstów dla swojej firmy, sprawdź cennik copywritingu.
Na blogu znajdziesz też artykuł Ferie 2027. Dokąd lecą Polacy i które kierunki rosną najszybciej.